,,Przejście"
Pierwszy tydzień szkoły wydawał się wszystkim normalny, ale taki nie był. W piątek odbył się niespodziewany apel.
-Witam wszystkich uczniów i nauczycieli. Zwołałem was wszystkich, ponieważ w naszej szkole zginęło kilkunastu uczniów z klas V i VI. Proszę was, abyście uważali na siebie.-powiedział dyrektor. Apel jeszcze później trwał, ale pomińmy go.
Po lekcjach na szkolnym podwórku.
-Jak myślicie co się z nimi wszystkimi stało?-spytała Tosia.
-Nie wiem.-odpowiedział Adam.
-Ej, a gdzie Ewelina?-zapytał Danio.
-Pewnie gdzieś z Michałem.-odparła Pati.
W tym samym czasie w szatni.
-Co teraz będziesz robić?-spytał Michał.
-Nie wieeeeeemmmm...-powiedziała Ewelina potykając się o coś.
-Nic ci nie jest?
-Chyba nic. Trzeba być bardzo niezdarną, żeby potknąć się o dywanik!
-Chwila co pod nim jest?
-Nie wiem. Chodź sprawdzimy.
Michał i Ewelina odsunęli dywanik. Zobaczyli pod nim przejście.
-Wchodzimy?-spytał Michał.
-Yyyyy......ok.-odpowiedziała Ewelina.
Szli w ciemnościach długimi schodami w dół. Nagle w coś uderzyli.
-Dalej nie pójdziemy.-oznajmił Michał.
-Czekaj w telefonie mam latarkę.
Ewelina wyciągnęła komórkę i poświeciła na ścianę. Pisało na niej:
,,Widzisz na niej góry,
lecz nie widzisz skał.
Widzisz rzekę,
lecz nie widzisz wody.
Widzisz las,
lecz nie widzisz drzew.
Na co patrzysz?"
.........................
Wpisz
rozwiązanie
-Hhhhhmm...co to może być?-zastanawiał się Michał.
-Nie wiem, ale chodźmy już z stąd.-powiedziała Ewelina
Wrócili na górę. Zaraz pobiegli do przyjaciół opowiedzieć co znaleźli. Razem postanowili, że zejdą tam w poniedziałek na przerwie obiadowej.
Chłopacy poszli po lekcjach do Adama.
-Po co ktoś porwał tych wszystkich uczniów?-myślał na głos Michał.
-Chwila.....wszyscy oni byli dobrzy z matmy.-oznajmił Danio.
-Racja. Ciekawy jestem co jest za tą ścianą i kto stoi za tymi porwaniami.-powiedział Adam.
Niestety nikt z nich nie znał odpowiedzi na te wszystkie pytania.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz