,,Kryjówka"
Kiedy dotarli na sam koniec tunelu zobaczyli wszystkich zaginionych uczniów siedzących przy komputerach. Na środku pomieszczenia stało krzesło, na którym siedziała kobieta. Z daleka jej nie poznali, ale kiedy podkradli się bliżej zobaczyli, że jest to woźna z ich szkoły. Nazywali ją panią Ramzes. Nagle nie wiadomo z skąd stanęła przed nią Tosia.
-Masz go?-spytała.
-Tak pani.
Dziewczyna wyjęła z kieszeni kamień nieśmiertelności i podała go pani Ramzes.
-To niemożliwe.-szepnął Adam.
-Ciiiii.-odparła cicho Patrycja.
Nagle usłyszeli jak któryś z uczniów powiedział:
-Mam dla pani dobrą wiadomość. Wiemy, że pomnik pojawi się za 3 dni, czyli 1 października.
-To wspaniale! A wiecie już gdzie?-spytała pani.
-Tak. Najlepsze jest to, że pojawi się u nas w kraju w Łodzi.
-Więc nie mamy za dużo czasu. Powiedz wszystkim, żeby zaczęli się pakować. Jutro wyruszamy.-rozkazała pani.
-Musimy coś zrobić.-szepnęła Ewelina.
-Chodźmy najpierw z stąd, żeby to obgadać.-odparł szeptem Michał.
Paczka przyjaciół zaczęła powoli wychodzić. W pewnym momęcie Daniel uderzył w puste wiaderko. Dźwięk rozszedł się po całym pomieszczeniu.
-Intruzi! Łapać ich!-krzyknęła pani.
Porwani uczniowie natychmiast wykonali rozkaz. Otoczyli piątkę przyjaciół.
-Co teraz zrobimy?-spytała przerażona Ewelina.
-Nie wiem.-odparł Michał.
Zacne ^ ^
OdpowiedzUsuńDzięki
OdpowiedzUsuń