,,Zniknięcie"
Nastał poniedziałek. Zaczęła się przerwa obiadowa. Szóstka przyjaciół poszła do szatni.
-Chwila. Wejdźcie beze mnie. Muszę do łazienki.-powiedziała Tosia.
-Ok. Tylko szybko, bo mamy 25 minut.-odpowiedział Adam.
Tośka poszła do WC, a reszta ruszyła do środka tunelu.
-Ciekawa jestem jaka jest odpowiedź na zagadkę.-zastanawiała się dziewczyna myjąc ręce.
Nagle usłyszała, że ktoś skrada się do łazienki. Przerażona schowała się w kabinie. Usiadła na podłodze i skuliła się. Miała złe przeczucie. Nagle usłyszała głos.
-Otwieraj dziwi! Wyłaź z stamtąd!-krzyczał ktoś.
Tosia szybko chwyciła za komórkę i zaczęła pisać sms-a do Pati.
,,Pomocy! Jestem w łazience i ktoś próbuje......"
Niestety nie zdążyła dokończyć tylko szybko wysłała wiadomość. Ktoś wyważył dziwi. Zobaczyła osobę cała ubraną na czarną. Chwycił ją za rękę i pociągnął za sobą. Tośka upuściła telefon.
W tym samym czasie reszta paczki wychodziła z tunelu. Do Pati przyszedł sms.
-Co?! Spójrzcie jaką wiadomość dostałam od Tosi.-powiedziała Patrycja.
Wszyscy z przerażeniem przeczytali sms-a. Od razu pobiegli do WC. Chłopacy czekali przed wejściem, a dziewczyny szukały przyjaciółki.
-Zobacz tu leży komórka Tośki.-powiedziała Ewelina.
-O nie! Ją też porwali!-krzyknęła Pati.
Dziewczyny wróciły do chłopaków. Ich twarze mówiły wszystko.
*.* WOW.... zaczepiste! ;D
OdpowiedzUsuńByle teraz wytrzymać do czwartku ;P