,,Podróż"
-Oczami Daniela-
Wszyscy byli już na peronie kiedy przyszedłem.
-Dobrze, że dzisiaj się nie spóźniłeś.-powiedział Adam.
-Chodzicie pociąg przyjechał!-krzyknęła Ewelina.
W przedziale usiadłem pomiędzy Adamem i Ulą. Naprzeciwko mnie siedziała Ewelina, a obok niej Pati.Pociąg ruszył. Mieliśmy przed sobą długą drogę. Gdy rozmawiałem z Usią widziałem jakim wściekłym spojrzeniem patrzy na mnie Patrycja. Nie rozumiałem tylko dlaczego.
Około 00:00 przyszła do nas konduktorka. Powiedziała, że jest spore opóźnienie i do Łodzi dojedziemy o 10:00. Następnie wszyscy zasnęli oprócz mnie oraz Pati.
-Dlaczego tak bardzo nie lubisz Uli i kiedy z nią rozmawiam?-spytałem.
-Wcale, że nie.-odparła.
-Wcale, że tak. Widać to Patrycja.
-Ja nadal mówię nie.
-No weź. Znamy się przecież od lat.
-Nie domyśliłeś się jeszcze?
Zaprzeczyłem.
-Jesteś aż tak głupi czy tylko udajesz?
-Nie.....
-Chcesz wiedzieć?!
Potwierdziłem.
-................Jestem....................zazdrosna.
Patrycja wstała i wyszła. Nie wiedziałem co mam teraz zrobić. Lubiłem Pati nawet bardzo, ale gdy pojawiła się Ula to.........
*.* Ja nie wytrzymam do kolejnego czwartku *.*
OdpowiedzUsuń