,,Łódź"
-Oczami Agnieszki-Kiedy się obudziłam byliśmy już na miejscu. Padał deszcz. Na szczęście hotel, w którym wynajęłam pokoje był niedaleko. Gdy dotarliśmy na miejsce ustaliliśmy kto z kim ma pokój. W pierwszym pokoju byli chłopacy. Drugi zajęłyśmy ja z Ulą, a trzeci reszta dziewczyn.
Postanowiliśmy trochę odpocząć za nim pójdziemy na łąkę gdzie pojawi się pomnik. Umówiliśmy się na 12:00 u chłopaków. Ja razem z dziewczynami poszłam na zakupy. Następnie udałyśmy się do stoiska z Bubble tea.
Gdy piłyśmy herbatę Patrycja cały czas patrzyła się dziwnym spojrzeniem na Ulę. Byłam ciekawa dlaczego. Już chciałam się spytać, ale w ostatnim momęcie powstrzymałam się. To nie była moja sprawa tylko Pati i Usi. Dochodziła już 11:30, więc zaczęłyśmy się zbierać.
Jak weszłyśmy do pokoju chłopaków na podłodze leżało pełno podartych i zgniecionych kartek.
-Co tu się stało?-spytała Ewelina.
-No....yyyyy...wymyślamy plan.-odparł Adam.
-I macie coś?-spytałam.
-Niestety nie.-odpowiedział Michał.
Długo myśleliśmy, a czas uciekał.
-Idę się przejść.-oznajmiła Ula.
-Ok, ale szybko, bo zostały 2 godziny.-odpowiedział Daniel.
-Spoko.
-Pójdę z tobą.-powiedziała Pati.
-Dobra...-zgodziła się Usia.
Dziewczyny poszły, a my nadal nic nie mogliśmy wymyśleć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz