,,Ten dzień cz.2"
-Oczami Tosi-
Rzuciłam się na p. Ramzes. Nagle poczułam, że coś mam w brzuchu. Upadłam na ziemię. Spojrzałam na swój brzuch. Widok mnie przeraził. Miałam wbity nóż. Ból był bardzo mocny. Przyjaciele zaraz do mnie podbiegli. Otoczyli mnie, a Adam położył moją głowę na swoich kolanach. Pani Ramzes zaśmiała się złowieszczo:
-Buhahahahaha! Nie trzeba było ze mną zadzierać!
Na chwilę wszyscy spojrzeli w jej stronę.
-Wszystko będzie dobrze....-powiedziała Ewelina.
-Ja.......przeee....praszam...wa..s-wydukałam. Byłam coraz słabsza.
-Za co?-spytał Adam.
Nie odpowiedziałam. Spojrzałam jeszcze w stronę p.R. Była blisko, żeby położyć kryształ na miejsce. Szepnęłam:
-Musicie ją powstrzymać......nie przejmujcie....się...mn...ą.
-Co ty mówisz?! Nic ci nie będzie.-zapewniały Aga i Ula.
Ja i tak wiedziałam, że to mój koniec.
-Nigdy was nie zapomnę......-powiedziałam i cicho szepnęłam do Adama- Kochaaamm.... cię.
Oczy zamknęły się. Ból znikał. Ostatnie co usłyszałam to płacz i krzyk.
Ps: Przepraszam was za to, że rozdział jest taki krótki. Nie wiedziałam jak to dłużej napisać:(
Pozdrawiam
Świetne *.*
OdpowiedzUsuńJak mogłaś jej to zrobić D: